Alkohol przyczyną śmierci w co 25 przypadku

3,8 procenta zgonów na świecie ma związek ze spożywaniem alkoholu - informuje pismo "The Lancet".
Naukowcy z University of Toronto, którzy przeprowadzili te obliczenia twierdzą także, że najbardziej zagrożone działaniem alkoholu są osoby najuboższe. Skutki nadmiernego picia można porównać ze skutkami palenia jeszcze dziesięć lat temu. Choć alkohol wywiera pewien korzystny wpływ na układ krążenia, znacznie większe znaczenie mają choroby i wypadki związane z jego działaniem. Chodzi zwłaszcza o marskość wątroby, raka jamy ustnej, gardła, jelita grubego i piersi oraz depresję i udary mózgu.
Przeciętne spożycie na świecie wynosi około 12 jednostek (120 mililitrów) czystego alkoholu na tydzień. Jednak w Europie jest to 21,5 jednostki (215 mililitrów), w obu Amerykach około 17 jednostek, a na Środkowym Wschodzie- tylko 1,3 jednostki. Nic dziwnego, że to w Europie alkohol zbiera największe żniwo. Choć nadal mężczyźni umierają przez alkohol pięć razy częściej, wzrost liczby takich zgonów wynika głównie ze zwiększenia liczby pijących kobiet. Młodzi ludzie chorują z powodu picia częściej niż starsi.
Najgorzej jest w krajach byłego Związku Radzieckiego, gdzie powodu alkoholu umiera aż 15 procent ludności.
źródło: onet.pl