Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: POMOCY :(

POMOCY :( 7 lata 3 miesiąc temu #72

  • Nieznajoma
  • Nieznajoma Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 2
  • Oklaski: 0
Nie wiem już gdzie szukać pomocy. Może wy forumowicze coś doradzicie ? Mam ogromny problem i nie zdaję sobie sprawy że trwa on już rok.. Moja mama nadużywa leków, jest w sumie coraz gorzej.. Zaczęło się niewinnie, spanie w dzień tłumaczone chorobą, później zaczęłam zauważać że coś jest nie tak. Niewyraźna mowa, dziwny chód, robienie wielu dziwnych i niebezpiecznych rzeczy m.in. podgrzewanie zupy i zapominanie o niej .. Przejęłam funkcję gospodyni domowej - sama mam naukę, młodszego brata a tato ciężko pracuję i jest w domu tylko na weekendy. Jestem tym zmęczona, bardzo.. Tym bardziej że wiele razy gdy byłam w szkole pokazywała się w takim stanie na mieście , u rodziny, w pracy. Grozi jej zwolnienie. Nie wiem co mam dalej robić więc łapię się wszystkiego może akurat wy macie jakąś radę dla mnie ? Czekam niecierpliwie ..

≈ Nieznajoma
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:POMOCY :( 7 lata 1 miesiąc temu #75

  • medox
  • medox Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6
  • Oklaski: 0
Skoro nikt z forumowiczów się nie odezwał czuję się zobowiązany do odpowiedzi.
Sytuacja wygląda groźnie, jeżeli mama co najmniej od roku przyjmuje leki prawdopodobnie uspokajające, nagłe odstawienie grozi poważnymi powikłaniami: np. drgawkami, majaczeniem. Trzeba to zrobić pod kontrolą lekarza. Proponuję Pani namówić mamę na wizytę u psychiatry, np. w najbliższej Poradni Zdrowia Psychicznego. Po diagnozie specjalista określi czy detoksykacja wymaga pobytu w oddziale, czy też można spróbować ją przeprowadzić ambulatoryjnie.
Zapraszam do czytania i współredagowania http://alkoholizm.co/, internetowej encyklopedii choroby alkoholowej i peryferii.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:POMOCY :( 7 lata 1 miesiąc temu #76

  • Nieznajoma
  • Nieznajoma Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 2
  • Oklaski: 0
Dziękuję choć za jedną odpowiedź .. Próbowałam rozmawiać z Mamą na ten temat. Ona niestety wypiera problem, udaje że nic się nie dzieje. Poza tym zapewne wizyty u lekarzy kosztują wiele a co dopiero leczenie :( Nie będę ukrywać - nie stać nas na to. Szukam informacji na ten temat już bardzo długo i wiem że nie jesteśmy w stanie pokryć kosztów .. Sam fakt, że nie chce z nami współpracować i dać sobie pomóc wykańcza mnie. Dowiedziałam się że są to tabletki na receptę, jest możliwe aby w takich ilościach przepisywał je lekarz? Nie wiem skąd je bierze, cały czas znajduję nowe pudełeczka. Nie znam też powodu dla jakiego zażywa to świństwo. Oprócz paru kłótni nie sprawiamy kłopotów, uczymy się, pomagamy w domu - teraz jeszcze bardziej staram się robić wszystko na tip-top ale to nic nie daje. W małżeństwie jest jak jest, czasem gorzej, czasem lepiej. Proszę poradźcie.. może wy mieliście podobne problemy , jak je rozwiązaliście? Może znacie jakieś bezpłatne poradnie? Błagam o pomoc..

~ Nieznajoma

Ps. Serdecznie dziękuję adminowi za zainteresowanie, wiele to dla mnie znaczy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:POMOCY :( 7 lata 2 tygodni temu #80

Witam.. niestety problem tkwi w tym iż osoba biorąca(czynna) nie zależnie czy to alkohol,narkotyki bądź leki uspokajające,jest nimi otumaniona..nie myśli racjonalnie. Nie widzi tak naprawdę co się dookoła niej dzieje,żyje w swoim 'wyimaginownym"świecie każda próba uświadomienia takiej osobie problemu,kończy się na sprzeczce,awanturze,wyjściu z domu z hukiem zamykających za sobą drzwi..Działa bowiem system"Iluzji i zaprzeczeń" osoba tworzy dookoła siebie warstwy ochronne przez które nie jesteśmy w stanie się przebić.Każda rozmowa na temat problemu,zwrócenie uwagi,kończy się na budowaniu następnej. niestety nie jesteśmy w stanie pomóc osobie uzależnionej, jeśli ona sama nie uświadomi sobie problemu..ale warto jest dawać wskazówki,przykłady osób które miały problemy.. jak powiedział wcześniej admin proszę zgłosić się do p.zdrowia psychicznego..choć szczerze myślę że po roku przyjmowania leków typu "relanium'"lorafen"estazlan"itp. detoksykacja będzie konieczna. później terapia aby mama nie powróciła do brania,bądź nie zastąpiła leków np:alkoholem.. ja szczerze byłbym za "ośrodkiem terapii uzależnień w instytucie psychiatrii i neurologii w warszawie al.sobieskiego 9"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Time to create page: 0.183 seconds